Trend Micro zwraca uwagę na wzrost podziemnej cyberprzestępczej
gospodarki
W 2007 roku zwiększyła się liczba
zagrożeń internetowych motywowanych zyskami finansowymi;
Rok 2008 przyniesie rozmycie granic
między „dobrymi” i „złymi” serwisami WWW pod względem bezpieczeństwa.
Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi
przez laboratoria TrendLabs firmy Trend Micro hakerzy zaostrzają
ataki na legalne serwisy WWW. Liczba serwisów, które
padły ofiarą takich ataków, zaczyna powoli przekraczać
liczbę złośliwych serwisów specjalnie stworzonych przez
cyberprzestępców. Fakt ten sprawia, że znana zasada
ostrzegająca przed odwiedzaniem podejrzanych serwisów nie
wystarcza już, by zachować bezpieczeństwo. Teraz nawet zaufane
strony, między innymi te należące do firm z listy Fortune 500,
szkół lub organizacji rządowych, mogą zawierać szkodliwe
oprogramowanie.
Wykorzystując zaufanie i pewność
siebie użytkowników Internetu, podziemna branża produkująca
szkodliwe oprogramowanie stworzyła świetnie prosperujący rynek. Na
przykład organizacja Russian Business Network okryła się w zeszłym
roku złą sławą w związku z udostępnianiem serwisów dla
nielegalnych rodzajów działalności, takich jak pornografia
dziecięca, wyłudzanie danych osobowych, czy dystrybucja szkodliwego
oprogramowania. Podziemni hakerzy nie oszczędzają nikogo. W 2007 r.
firma Apple musiała uporać się z gangiem ZLOB, czyli grupą
profesjonalnych hakerów stosujących techniki oszukiwania
użytkownika, tak, aby ten pobrał i zainstalował szkodliwe
oprogramowanie. Zagrożenia płynące z Internetu dotyczą również
użytkowników innych systemów operacyjnych. W tym samym
roku pojawiło się też włoskie szkodliwe oprogramowanie o nazwie
Gromozon, któremu nadano formę złośliwej aplikacji
zwalczającej oprogramowanie szpiegowskie.
W 2007 roku rozszerzył się również
zakres sieci botnet NUWAR (Storm). Badacze firmy Trend Micro
dowiedzieli się, że botnet Storm jest wynajmowany hakerom, a jego
funkcje rozsyłania spamu — spamerom. Świadczy to o wrastającej
złożoności i zasięgu zagrożeń ze strony botnetów.
Najpopularniejszym protokołem komunikacyjnym właścicieli botnetów
w 2007 r. był nadal IRC. Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że
oprogramowanie do tworzenia botów korzystających z IRC jest
szeroko rozpowszechnione i łatwe we wdrażaniu.
Zagrożenia bezpieczeństwa nie dotyczą
wyłącznie komputerów typu PC. Ze względu na wzrost
możliwości i stopnia zaawansowania również urządzenia
przenośne są narażone na takie zagrożenia jak wirusy, spam, konie
trojańskie, szkodliwe oprogramowanie itd. Nierzadko to właśnie
gadżety umożliwiające komunikację bezprzewodową w standardzie
Wi Fi lub Bluetooth i zawierające pamięć masową stanowią
główne źródła wycieków danych oraz nośniki
infekcji wewnątrz obszaru zabezpieczonego.
Inne interesujące stwierdzenia zawarte
w raporcie
- Błąd w animowanych kursorach
systemu Windows (EXPL_ANICMOO) wykorzystano w kodzie ponad 50%
wszystkich eksploitów, które zaatakowały użytkowników
Internetu. 74% infekcji eksploitem w tym roku pochodziło z Azji.
Również koń trojański TOJ_ANICMOO.AX był związany z
wbudowanym eksploitem. 64% infekcji tym programem miało swoje źródło
w Chinach.
- Najbardziej znanym odkryciem w
dziedzinie szkodliwego oprogramowania były programy WORM_SPYBOT.IS
oraz WORM_GAOBOT.DF, które tworzyły botnety i robaki
infekujące urządzenia podłączone do gniazd USB komputerów.
- Ponad 50% infekcji pochodzi z Ameryki
Północnej. W krajach azjatyckich ta liczba jest mniejsza, ale
wciąż wrasta — 40% infekcji pochodzi z tego rejonu.
- Serwisy społecznościowe oraz treści
tworzone przez użytkownika (np. blogi) stały się nowymi celami
ataku ze względu na wykorzystywane technologie Web 2.0, a w
szczególności skrypty pracujące pomiędzy wieloma stronami
oraz technologie strumieniowe.
- W okresie od września do listopada
2007 r. liczba infekcji wzrosła niemal czterokrotnie. Oznacza to, że
twórcy szkodliwego oprogramowania skorzystali z okazji, jaką
stworzył im okres świąteczny, i wysyłali oprogramowanie
szpiegowskie lub spam użytkownikom robiącym zakupy w sieci.
- W 2007 r. najwięcej ataków na
serwisy komercyjne ze strony hakerów wyłudzających dane
osobowe odnotował globalny serwis aukcyjny eBay oraz jego siostrzana
spółka PayPal. Wiele ataków tego typu skierowano
również na różne instytucje finansowe, zwłaszcza te
mieszczące się w Ameryce Północnej.
Prognoza na rok 2008
Na podstawie tendencji rozwijających
się w roku 2007 firma Trend Micro opracowała następujące prognozy
zagrożeń na rok 2008:
1. Przestępcy będą wciąż atakować
stary kod używany w systemach operacyjnych oraz znane luki w
popularnych aplikacjach, aby umieszczać w ich procesach złośliwy
kod, pozwalający na uruchamianie szkodliwego oprogramowania i próby
kradzieży poufnych lub prawnie zastrzeżonych informacji.
2. Wyspecjalizowane serwisy internetowe
będą najbardziej popularnymi celami ataków przestępców
zajmujących się wyłudzaniem danych osobowych i kradzieżą
tożsamości. W szczególności narażone będą serwisy
społecznościowe, serwisy bankowe i finansowe, serwisy gier
sieciowych, wyszukiwarki, informatory biur podróży, sklepy z
biletami, strony lokalnych organów rządowych, serwisy
wiadomości, serwisy z ogłoszeniami o pracę, blogi oraz sklepy
internetowe i serwisy aukcyjne.
3. Urządzenia niezarządzane, takie
jak smartfony, odtwarzacze mp3, cyfrowe ramki na zdjęcia, klucze USB
oraz konsole do gier, będą przyciągały przestępców,
ponieważ funkcje tych urządzeń, a w szczególności pamięć
masowa, procesory oraz obsługa Wi-Fi, stwarzają możliwość
obejścia zabezpieczeń firmy od środka. Publiczne punkty dostępu
do sieci, np. w kawiarniach, księgarniach, hotelach lub na
lotniskach, wciąż będą stanowić popularne miejsca dystrybucji
szkodliwego oprogramowania lub ataku przeprowadzanego przez
nieprzyjazne jednostki.
4. Usługi komunikacyjne, takie jak
poczta elektroniczna, komunikatory internetowe oraz systemy wymiany
plików, nadal będą narażone na zagrożenia treści, takie
jak spam obrazami, złośliwe łącza URL oraz załączniki
przygotowane z wykorzystaniem metod socjotechnicznych.
5. Strategie ochrony danych i
zabezpieczeń oprogramowania staną się standardem w cyklu życia
oprogramowania komercyjnego. Zwiększy się nacisk na technologie
szyfrowania danych podczas ich przechowywania i przenoszenia,
zwłaszcza w odniesieniu do weryfikacji dostępu do danych w ramach
łańcucha tworzenia i dystrybucji informacji.